Domowy Zestaw Przetrwania na trudne czasy.

16 paź 2020
77 570 wyświetleń

Dziś zapraszam na prezentację domowego zestawu awaryjnego, który pomoże bezpiecznie przeczekać najróżniejsze zdarzenia awaryjne.
Lista przedmiotów wchodzących w skład mojego zestawu:
- stacja zasilająca EcoFlow Delta 1300 - bit.ly/eco-flow-polska
- latarka czołowa (dla każdego domownika)
- lampka kempingowa
- kuchenka turystyczna z zapasem paliwa
- zapas wody - 5 litrów na osobę na dzień (zapas na 72h)
- zapas jedzenia na tydzień
- multitool
- nóż
- taśma naprawcza
- sznurek
- filtr do wody
- świeczki
- zapałki i zapalniczka
- zestaw higieniczny
- apteczka i żel do dezynfekcji
- gry planszowe
- czujnik tlenku węgla
#zestawprzetrwania #awaria

Komentarze
  • jak nazywa się ten filtr, który masz podłączony do bukłaka?

    Łukasz DawidowiczŁukasz DawidowiczDzień temu
    • paker.pl/filtr-przeplywowy-do-wody-msr-thru-link-inline-microfilter

      BushcraftowyBushcraftowy21 godzinę temu
  • 3 dni ciemnosci nic ta stacja nieda

    honorPhonorPDzień temu
  • Fajny program. Oglądam często. Ale z tym paleniem na balkonie to szybko straż miejska ukarze mandatem.😀👍

    Grzegorz BielskiGrzegorz BielskiDzień temu
    • W przypadku jakiejs powaznej katastrofy g...ci moze zrobić, nawet jakbyś wykladziną palił. W oblezonym Sarajewie ludzie wstawiali do bloków kozy i palili parkietem i czym tam sie dalo

      B. K.B. K.18 godzin temu
  • Bushcraftowy - Ty pierwszy zrobiłeś konkretny film na ten temat, w morzu tych wszystkich pseudo survivalowców. Stary uwierz mi ale w ostatnich 2 latach mialem kilka ewakuacji z 6 pietra (ostatnia z kotem i 1.5 rocznym dzieckiem) z plecakami oczywiscie. A sasiedzi w szlafrokach z telefonami i tyle... Fajnie że dałeś wzmiankę o w miarę zdrowym jedzeniu w zapasach a nie jak to niektórzy pierdolą kocopoły o tym by w zapasach mieć dużo majonezu... W tym środowisku survivalowo-preppersowym mało kto kładzie nacisk na jakość odżywiania i "życia fit".. sami gadżeciarze owiani strachem apokalipsy... Pozdrawiam 👊🖒

    Gilberto do pientoGilberto do piento2 dni temu
  • Od czasu jak przeczytałem "survival-w-miescie-realne-sekrety-przetrwania-selco-begovic" wszystkich youtuberów gadających o pseudosurvivalu uważam za produkt marketingowy i showbiznes. to co prezentujecie nie ma nic wspolnego z przetrwaniem. ale szacun za to, ze macie jakas zabawe panowie i panie. lepsze to niz siedziec w domu i ogladac tv.

    muziaLSTmuziaLST2 dni temu
  • Reklama zabawki za ponad 6k

    ArturArtur2 dni temu
  • Fajna sprawa a cena już nie koniecznie, 6 tys to sporo pieniędzy a za tyle kupie całą farmę akumulatorów i dobrą przetwornicę + regał na którym to wszystko postawię i zasilę cały dom. To urządzenie przenośne nie jest bo go do plecaka nie wsadzę a zakładamy że w trudnych czasach nie ma samochodów bo nie ma skąd brać paliwa. Fajny gadget kupiłbym gdybym nie miał co z kasą robić.

    you_tubeyou_tube3 dni temu
  • Bushcraftowy wie o co chodzi.

    OrdynatorOrdynator3 dni temu
  • Napiszesz proszę jaki to dokaldnie nóż i gdzie go można kupić? 1:19

    KamikadzeKamikadze3 dni temu
  • Film pierwsza klasa, dziekuje

    DanaDana3 dni temu
  • Jak masz w domu duże zwierze to niemusisz robić zapasów żywnosci możesz go zjeść

    Krystian MikułaKrystian Mikuła3 dni temu
  • jaka woda, jaka woda? miała być wódka...

    Jan ZieJan Zie3 dni temu
  • Ponownie jest Pan spięty, jak podczas pobytu w chatce. Ale już trochę mniej, mimo pandemii. W chatce jest Pan strasznie spięty..

    AbsolutAbsolut4 dni temu
  • Dzięks dobra sprawa bez poszerzania strachu.

    michal pekalamichal pekala4 dni temu
  • Super 👍👍👍💞

    Mieczysław MietekMieczysław Mietek4 dni temu
  • mam pytanie jaka jest zywotnosc generatora pradu 5lat czy 15lat uzywajac okazjonalnie .delta 1300w

    andrzej wierzbickiandrzej wierzbicki4 dni temu
  • Kilka uwag, jeśli mogę. Generalnie mam fioła na punkcie surwiwalu i gadżeciarstwa surwiwalowego oraz turystycznego. Choć od dzieciństwa przebyłem pewne ścieżki myślowe, które odwiodły mnie od typowego scenariusza zombie apokalipsy. I chyba mam nawet za dużo sprzętu do tego, jednak dzięki temu paradoksalnie - przez zagracenie, które już dociążało moją psychikę - poznałem zalety minimalizmu i optymalizacji strategii przetrwania. Pominę przy tym przechowanie energii elektrycznej, ponieważ to jest temat rzeka i w sumie jak kogoś stać - czemu nie. Ale za te pieniądze wymieniłbym całą masę sprzętów na inne, kupując generator małej mocy, który może stać na balkonie. I na pewno nie włączałbym kuchenki do baterii - to jest totalna strata energii, która już jest w lepszej formie dla kuchenki gazowej lub alkoholowej. A za zaoszczędzone pieniądze: - Lodówka na gaz, z amoniakiem (wzorem rozwiązań z jachtów) - przede wszystkim chodzi o czas, jaki nam to daje dla świeżych produktów. Jako osoba, która pości kilka razy w roku, głównie z powodów zdrowotnych, ale przeczytałem też trochę literatury medycznej na ten temat, można powiedzieć, że energia o wysokim indeksie glikemicznym nie jest taka ważna w awarii trwającej nawet tygodniami. Osobiście nawet skitourowałem po Tatrach będąc na sześciotygodniowym poście (nie ukrywam przy tym, że podczas sześciogodzinnego nocnego wejścia, skrajnie nieodpowiedzialnego ze względu na spontaniczność całego wypadu, byłem najbliżej śmierci w życiu, pomijając dwa inne raz - jeden zjazd i zatrzymanie na krawędzi z nogami nad przepaścią, co nie wynikało z braku sił, oraz jeden zjazd z lawiną. w każdym razie, podsumowując ten nieodpowiedzialny raz na czczo - organizm dał mi po dupie, miałem odruch wymiotny przy piciu wody oraz przez dwie godziny byłem w piątej strefie HR, krzycząc do siebie dla zachowania przytomności, adrenaliny już dawno zabrakło, ale za to wiem, że przetrwałem dzięki psychicznemu uporowi i teraz wiem, iż jest to możliwe. piszę to jako przykład możliwości ludzkich nawet w ekstremum). Zdecydowanie lepsze będą świeże produkty roślinne, czyli warto mieć w domu skrzynkę drewnianą, jak z Ikei, która jest przewiewna i nie pozwala tak łatwo gnić, jak to ma miejsce na styku z plastikiem. Pozwala to na przechowanie pewnych owoców i warzyw, a resztę należy przechowywać w lodówce. Reszta to świeże tłuszcze (olej, oliwa) oraz skrobia i białka w formie suchej, ale przynajmniej zbalansowane z bardzo wartościowymi produktami. W przypadku jedzenia wyznaję zasadę, aby zapas był tym, co jem. First In, First Out - przynajmniej mniej więcej, bo nie będę się kierował harmonogramem zakupów przy jedzeniu, ale nie będę też brał najświeższej kaszy jaglanej, gdy mam starszą. I nie kupować jedzenia tylko na scenariusz surwiwalowy. Ile ja tego przez ostatnie dwadzieścia lat wyrzuciłem, to się w głowie nie mieści. Tylko to, co wiemy, że zużyjemy. - Jeśli chodzi o kuchenkę alkoholową, polecam kuchenki z wkładem, który uniemożliwia rozlanie alkoholu w razie przewrócenia (najlepszą, jaką znalazłem, kupiłem za dosłownie kilka złotych na ebayu z UK - śmiesznie lekkie i praktyczne, choć musiałem dodać osłonę i stojak, a były tak tanie, że kupiłem trzy, po jednej w każdym rozmiarze). Wiem, że trochę tracą na wydajności, ale bezpieczeństwo jest tu najważniejsze. Do tego lekka butelka, kupiona na allegro, dla producentów kosmetyków, w której przechowuję zapasowe paliwo. Swoją drogą, w samochodzie wożę OmniLite Ti (z autorską nakładką OmniDawg, jeśli dobrze pamiętam nazwę), zapakowany w Bug Out Bag, abym mógł skorzystać w zimie. I powiem, że raz mi się przydała, gdy utknąłem w Alpach i rano po mroźnej nocy nie mogłem odpalić samochodu, ponieważ zamarzł… akumulator. :D Użyłem kuchenki do odmrożenia dziadostwa. - Do oświetlenia najlepsze dzisiaj faktycznie jest oświetlenie elektryczne, ale mam zastosowanie dla lampki gazowej z Primusa ze szklanym kloszem. Do specjalnych zastosowań mam też Petromaxa, ale to nie ten scenariusz. Chodzi o to, że takie światło jest przyjemne, ze Sklepu Podróżnika kupiłem adapter na kartusze przebijane, i mam fajne źródło światła, które również daje odrobinę ciepła, zasilane niedrogim paliwem. Tego używam do podnoszenia morale, kiedy siada elektryka i psychika potrzebuje podbicia. Dobra książka i można przy delikatnie syczącej lampie spędzić przyjemnie czas. Dla mnie przynajmniej taki syk ma w sobie coś kojącego podobnie, jak deszcz pukający o parapet lub rury komina. - Filtry. Cholera, spróbowałem chyba wszystkich nowinek. I najlepsze moim zdaniem jest Lifesaver Bottle. Uratowało mi to tyłek przy poważnym zatruciu się z dala od cywilizacji w Wietnamie. Niczemu bym tak nie zaufał, jak rozwiązaniom z tej marki. Mają filtr do wirusów włącznie i jeszcze nakładkę węglową. Wyglądają trochę jak zabawki, a priori nawet stawiałem go daleko za innymi rozwiązaniami, patrząc okiem inżyniera. A próbowałem i mam: Dwie sztuki MSR MIOX (i wersję cywilną, i wersję wojskową - polecam tylko dla osób, które utrzymują ciągły zapas sprawnych baterii litowych 123A, ponieważ jest kapryśny przy starych bateriach; osobiście używałem tego do dezynfekcji swoich filtrów przed wyruszeniem na wyprawę i do odkażania odzieży na dłuższych wypadach z cywilizacji; jedna uwaga - chlor wyczyści filtr mechaniczny, jednak dobije filtr węglowy, który tak poza tym i tak należy wymienić dosyć szybko po pierwszym użyciu, bez względu na ilość przefiltrowanej wody), MSR SE-200 (mam go nie w mieszkaniu, a w domu, i ze względu na przyjętą strategię surwiwalową, w której stawiam na społeczność i mówimy tu już o ludziach, przy których istnieją urządzenia miotające przy użyciu prochu nitrylowego ;]), można też użyć chemii basenowej z marketu budowlanego, jeśli ktoś wie, co robi (mam firmę budującą baseny i wykształcenie z fizyki oraz chemii, więc akurat wiem, co robię, jednak każdy powinien być świadomy swoich możliwości w tym zakresie - wychodzi najtaniej i uzdatnia duży wolumen na raz. kiedyś przygotowałem znajomemu woreczki z dawkami i instrukcją, która sprowadzała się do stabilizacji biologicznej wody na tydzień dla konkretnych pojemników, które ów posiadał), MSR Guardian (używam na bikepacking, ale ze względu na łatwość uszkodzenia, które doprowadza do - przepraszam, ale zapomniałem słowa po polsku - cross contamination, nie polecam do sytuacji kryzysowych, ale ma potencjał i pracuję nad modyfikacją do swojego, która zniweluje ten problem); cały katalog filtrów na wirusy od Sawyer’a (fajne, ponieważ grawitacyjne i długo żyjące, ale wymagają nakładki węglowej do sytuacji kryzysowej; w każdym razie wersja do wiadra wydaje się jedną z lepszych dla całej rodziny); no właśnie - nakładka węglowa (wygląda, jak filtr grawitacyjny inline, natomiast wsypuje się tam węgiel aktywny, co jest najlepszą ekonomicznie opcją; kupiłem do tego węgiel na allegro za śmieszne pieniądze, ale należy dobrać uprzednio na spokojnie dawkę, aby był odpowiedni przepływ, co by się nie zaskoczyć w kryzysowej sytuacji, że coś spartoliliśmy; w ogóle - wypróbowanie wszystkiego na sucho to jest zawsze dobry pomysł, jak ktoś to już z gaśnicami zaznaczył). Anyway - polecam Lifesaver Bottle i używać go, ponieważ nawet w opakowaniu filtr węglowy ma swój termin przydatności. Nie wiem, czy czegoś nie pominąłem, ale to powinno wystarczyć. Generalnie temat wody jest mi dosyć znany z różnych stron (nie tylko z racji znajomości tematu uzdatniania i stabilizowania wody na basenach w różnych technologiach, ale też robiłem pracę magisterską, zajmując się skażeniem radioaktywnym wody) - są na Śląsku i nie tylko miejsca, z których wody bym nie wypił przez wszystkie wymienione filtry, a - dla porównania - z Lifesavera bym wypił wodę z Wisły w Krakowie. Dotyczy to skażenia radioaktywnego. Nawet wiedząc, co w niej jest, nie jest prosto ją oczyścić, a po odczynniki musiałbym iść do labu, w którym kiedyś pracowałem, w którym jest najwyższy stopień ochrony, dlatego każdy może ocenić, iż jest to opcja absolutnie wykluczona w kryzysowej sytuacji. Po prostu nie każde ujęcie wody jest dobre. I w niektórych scenariuszach może się okazać, że tak samo będzie z wodą w kranie.

    NormAnIonNormAnIon5 dni temu
    • - Papier toaletowy. Jeszcze dwadzieścia lat temu szukałem rozwiązania tego problemu i intuicyjnie czułem, że musi być coś lepszego, nie zgadzając się na nazwanie higienicznym użycia makulatury do wyczyszczenia najbrudniejszego kawałka naszej powierzchni. I tak najpierw znalazłem bidet rzymski. Fast forward, wyprawa po Japonii (wiadomo, że jedynym deficytem toalet japońskich to brak przycisku „wysraj mnie”; cała reszta jest zautomatyzowana), poszukiwania rozwiązania (przy okazji: najlepsze, co znalazłem, to Coway BA 13, do kupienia w Europie i z najlepszym stosunkiem jakości do ceny), i ostatecznie znalazłem bidet turystyczny (wymienionego Coway’a również kupiłem ;]). W domu mam teraz cztery bidety, że tak to nazwę, manualne, które wymagają naciśnięcia, jak gruszki, ale pozwalają przejechać rowek i na koniec użyć niedużej ilości papieru do dokończenia tematu (jakby co: marka BioBidet, dostępna w Polsce). Trochę lepszym rozwiązaniem, choć znacznie droższym, jest bidet turystyczny elektryczny (mam dwa - Toto oraz BioBidet, ten pierwszy jest lepszy). Pierwszym testem, zakończonym sukcesem, była wyprawa saharyjska na południu Algierii, gdzie część osób była zaskoczona, jak duży to dawało efekt - z jednej strony zużywa się wodę, ale też idzie jej stosunkowo niedużo przy tym, gdy ktoś w końcu musi się wymyć, bo mija kilka dni i rów piecze, a to dopiero połowa czasu poza cywilizacją. - Dalej z higieny. Moje doświadczenie mi mówi, że najlepsze są mydła turystyczne w płynie z Sea To Summit. Potrafiłem się wymyć w spoconych miejscach (pachy, stopy, korpus) plus zęby (wiadomo, nie mydłem), butelką 1,5 litra. Należy się myć niedużymi ilościami wody, po DOSŁOWNIE łyżce. Tak myjąc się pod pachą musimy się „przelecieć” nawet kilkanaście razy, ale w końcu spłuczemy mydło i zostanie jeszcze woda na następne części (Sahara naprawdę uczy wydajnego zużycia wody). To jest prawdziwe dla Sahary i Arktyki (tip z Arktyki, tak BTW, który mi sprzedał znany polski podróżnik - jak zrobisz dwójkę, to po użyciu papieru daj mu wyschnąć, a następnie spal zapalniczką, uważając z ogniem na okoliczną roślinność). - BOB. Prepersi. Wystarczy poczytać o scenariuszach wojennych i o relacjach z takowych. Ciepłe ubrania to jak najbardziej najlepsza opcja i daleka od tego, co by stereotypowy prepers spakował. ;] Polecam jeszcze checklistę przy wyjściu: BOB, dokumenty, pieniądze. A jak ma być tylko plecak do ucieczki, to jakieś pieniądze w plecaku. Może nawet Krugerrand z certyfikatem z mennicy, jakby pożar trawił coś więcej niż tylko mieszkanie sąsiadów. - Do czujnika czadu dorzuciłbym czujnik metanu, bo to też jest ryzyko. ;] - Osobiście mam jeszcze zawieszony abonament InReach i gotowe środki oraz załadowany telefon satelitarny i wykupiony MedEvac. - Oddzielny temat to gotowe strategie. Chyba nawet ważniejsze niż połowa wymienionego sprzętu. - Ah, i jeszcze gry! Polecam Osadników z Catanu oraz Carcassone. Dobble jest, a to zamknęłoby moją trójcę najlepszych gier. :]

      NormAnIonNormAnIon5 dni temu
  • Pozdrawiam serdecznie! :]

    NormAnIonNormAnIon5 dni temu
  • No proszę... był Bushcraft, potem Bikepacking z elementami UltraMaratonów, teraz idziesz w stronę prepperingu. Także kanał się rozwija.

    Pawel F.Pawel F.5 dni temu
  • Oj, świeczki sa bardzo przydatne!

    Damian BuchtaDamian Buchta5 dni temu
  • Graj w follouta

    Grzybek 20056Grzybek 200565 dni temu
  • bateria 1300Wh za 7 kloca xDDDDDD tyle to ja mam w rowerze w razie awarii i na pewno nie gotowałbym na tym wody xD

    MiklasMiklas5 dni temu
  • Marcin twój uspokajający głos koi moje nerwy. Oczywiście bardzo dobry odcinek. Czekam na kolejne produkcję. Szczególnie rowerowe

    krzy7siekkrzy7siek6 dni temu
  • Mówiłeś o pożarze - a co myślisz o masce przeciwgazowej na takie zdarzenie - warto mieć, czy i tak nie przejdziesz bo ogień będzie?

    Bogusław BaśBogusław Baś6 dni temu
  • Ryż czy makaron także można zagotować tylko zalewając, jeśli zrobimy to w termosie i zamkniemy go. Sprawdzone wielokrotnie, bo w ten sposób można oszczędzić na prądzie czy gazie.

    Ireneusz MaślińskiIreneusz Maśliński6 dni temu
  • Nie no rly gość przechowuje 60 litrów wody "na czarną godzine"? xD Masz magazyn za domem?

    Staryy PLLStaryy PLL6 dni temu
    • @Piter może wywalić łóżko ? I spac na materacu z butelek pelnych wody ???

      samuraj musashisamuraj musashiDzień temu
    • Przechowywać taką ilość wody to nic trudnego nawet w małym mieszkaniu. Wystarczy upchnąć butelki 5 l lub 1,5 l za łóżkiem, sofą. Butelki 1,5 l można położyć na płasko w szafie pod wiszącymi ubraniami. Ostatecznie można wodę w butelkach składować pod meblami kuchennymi oczywiście po wcześniejszym wyciągnięciu listwy maskującej.

      PiterPiter4 dni temu
  • Nie polecam mordowania tego ups'a czajnikiem. Kuchenką na kartusz można ugotować wodę. Co do agregatów w mieszkaniu, honda robi bardzo ciche generatory , a jeśli podłączymy wydech do pustego aluminiowego grzejnika a spaliny z drugiej strony grzejnika wypuścimy wężem ogrodowym przez okno to dodatkowo mamy ogrzewanie pomieszczenia. Lubię Twoje filmy, są uporządkowane, staranne, i przede wszystkim LOGICZNE, czego w dzisiejszych czasach tak bardzo brakuje. Dziękuję, pozdrawiam. PS. chyba jedyny film bez użycia krzesiwa

    Patryk51140Patryk511406 dni temu
  • pytanie Zastanawiam się nad kupnem nowego śpiwora. Wybór jest między syntetykiem a puchowym. Zawsze miałem syntetyka. Naczytałem się że puchowe śpiwory szybko łapią wilgoć i stają się wtedy bezużyteczne przez co boję się przejść na puch. Śpiwora będę używał na zewnątrz wtedy kiedy jest ciepło, (zazwyczaj jest to dwa tygodnie pod namiotami na obozie harcerskim), natomiast resztę roku pod dachem. Czy moje obawy są w jakimś stopniu uzasadnione? Nie chcę kupić puchówki, która mnie zawiedzie i żałować, że nie kupiłem syntetyka, który gdy jest mokry to i tak grzeje. Co to za niebieski bivy bag?

    goggog6 dni temu
    • @NormAnIon co do spania na zewnątrz miałem na myśli ogólnie teren natomiast zawsze śpimy na kandyjkach w tzw dychach lub NSach także spanie pod chmurką odpada oraz na małych wypadach zazwyczaj też jest namiot, więc teoretycznie nie powinno mnie zalać.

      goggog2 dni temu
    • ​@gog W Pana scenariuszu: jak tylko spadnie deszcz, puch traci swoje właściwości. Rozwiązaniem jest nie spać pod gołym niebem, gdy ma spaść deszcz. Osobiście mam bivibag jako spanie awaryjne (testowany w krzakach w Tatrach) z Małachowskiego (proszę wejść na ich stronę i w zakładce Odzież jest pozycja Akcesoria - tam jest polecany przeze mnie Bivi). Jednak kiedy ma spaść deszcz, sam Bivi może nie wystarczyć. Nawet przeciwdeszczowe worki mogą mieć bardzo mocną kondensację od oddechu. Płachta nad Bivi pozwala wystawić twarz i nie ma problemu z kondensacją. Jednak ostatecznie poleciłbym jeszcze coś innego: Hexamid z firmy ZPacks. Mam od nich cały zestaw z Cuben Fiber - trzy plecaki (oddzielny temat, jest to najlepszy plecak, jaki kiedykolwiek używałem, nie używam go tylko na specyficznych ekspedycjach, kiedy potrzebuję 95 litrów), dwa namioty i nawet nie wiem, ile innego szpeju. Firma z doskonałym serwisem, nawet gdy trzeba czekać na dostawę, choć wymagają czasami samodzielnej naprawy, jednak sprzęt jest bardzo prosty w naprawie i obsłudze. Wracając do Hexamid: jest to jakby Tarp. Do niego warto dokupić "wannę", czyli takie podłoże, do którego wkładam materac. Przetestowałem chyba wszystkie topowe materace i uważam, że najlepszy jest wcale nie najlżejszy ani najcieplejszy, ponieważ używam SeaToSummit Comfort Plus Insulated. Do tego śpiwór puchowy. Z takim zestawem można przespać komfortowo całą noc i nawet pogoda nie będzie straszna. Podsumowując, poleca: - Hexamid jako tarp; - wanna na materac, chroniąca przed wodą od dołu; - materac; I nie ma tu Bivibagu. Jeszcze lepiej! Ich namiot trzyosobowy - Triplex - jest tak lekki i poręczny, że idąc w góry samemu, gdy spodziewam się gorszej pogody, biorę ten namiot ze wspomnianym materacem i mam komfortowy nocleg na każde warunki, mieszcząc wszystko w plecaku 55 litrów. :D Co do samego śpiwora. Wszystko już chyba doradziłem, ale powtórzę. Nie można go wystawić na ewidentne zmoczenie i do tego zaliczam spanie z twarzą zamkniętą w Bivibagu przy niskiej temperaturze, o ile za dnia nie można go wysuszyć na słońcu. Marka to rzecz drugorzędna, jeśli mówimy o dobrych polskich firmach. Mam i Małachowskiego, i Yeti (od nich mam aż trzy śpiwory, ale tylko przez to, iż poznałem osobiście właściciela i to były pierwsze moje trzy śpiwory, reszta marek, w mojej opinii, nie odstaje), i Cumulusa. Wybieram taki, który dla danego zastosowania wydaje się najbardziej odpowiedni. I zawsze zabieram taki, by nie było w nocy zbyt zimno. Zwłaszcza na długich wyprawach. Nieprzespanie jednej nocy to nie jest problem, ale miałem kilka dni deficytu i zaczęło się robić bardzo nieprzyjemnie. Jeśli koniecznie chce Pan sprawdzić sprzęt Gospodarza, to Gospodarz ma swój sklep, na którym może mieć używany przez siebie sprzęt (z częścią używanego sprzętu, jak kiedyś sprawdziłem, tak jest). Dobrej nocy! :]

      NormAnIonNormAnIon5 dni temu
    • @NormAnIon Tak jak napisałem, śpiwora do spania na zewnątrz używam na obozie i jeszcze kilku małych weekendowych wypadach, ale to też latem, resztę roku zazwyczaj śpię pod dachem. Nastawiam się na cumulusa z hydroforowym puchem i tkaniną wodoodporną by zmaksymalizować żywotność sprzętu. Szukam jeszcze bivy baga. Bardzo podoba mi się ten, który ma Pan Marcin, taki niebieski ale nie mogę go znaleźć nigdzie.

      goggog5 dni temu
    • Jak nie budzisz się zalany wodą, to bierz puch. Zwłaszcza wtedy, gdy jest ciepło. Jedyny moment, kiedy żałowałem, że mam puch, to sztorm na jesiennym Bałtyku, spędzony na niedużym jachcie. To nie była kondensacja, tylko woda wlewająca się do środka. Ale w takim przypadku, gdy sztorm złapał nas zaraz przy Helu, ciuchy, które wtedy miałem, pierwszy raz z siebie zdjąłem po 48 godzinach, gdy przybyliśmy do Visby. Więc i tak spałem we wszystkim, co miałem na sobie, łącznie z butami, w mokrym śpiworze, ale tylko proforma. :D Bardziej przyziemnie: i w Himalajach, i w Arktyce używa się puchu. Jedynym scenariuszem, pomijając wspomniany sztorm, jaki dał mi po dupie, gdy spałem w puchu, był nocleg na plaży na Grenlandii. Żałowałem, że miałem rating na -7 stopni (comfort), gdy temperatura była w okolicy zera, ponieważ wilgoć znad oceanu przenikała wszystko. Ale śpiwór nie zmókł, późniejsze noclegi były komfortowe. Po prostu należy w takim przypadku rozważyć niższy rating śpiwora. Jedyne sytuacje, w których zamieniam puch na syntetyk, to skitouring oraz rower w zimie. Zazwyczaj jestem wtedy przemoczony z wysiłku przez wszystkie warstwy.

      NormAnIonNormAnIon5 dni temu
  • Reklama kończy się w 3:22

    Marcin M.Marcin M.6 dni temu
  • Ciekawe skąd mam wiedzieć jakie mleko spożywa moje dziecko , skoro jeszcze nie mówi ... oj marcin , marcin ..

    hydralhydral6 dni temu
  • 🖐⭐⭐🟡⭐⭐🖐super.

    SKY NET CYBER SYSTEM 3 TECHSKY NET CYBER SYSTEM 3 TECH6 dni temu
  • Bardzo mądre i pożyteczne porady z których każdy powinien skorzystać. Łapka w górę

    Mateusz FilusMateusz Filus6 dni temu
  • co masz za sznurek?

    QuxixQuxix7 dni temu
  • Zwykle w domu nie brakuje noży, natomiast warto posiadać siekierę. Za jej pomocą można o wiele wygodniej niż nożem porąbać drewno na opał do kuchenki turystycznej, oraz w razie pożaru rozbić na przykład zablokowane drzwi. Warto też posiadać gaśnicę i linę na wypadek ewakuacji. Należy jednak pamiętać że popularne liny z tworzyw sztucznych są mało odporne na wysokie temperatury. W razie pożaru otaczające nas tworzywa sztuczne stanowią ogromne zagrożenie, ponieważ paląc się wytwarzają bardzo toksyczne opary. Natomiast ubrania z tworzyw sztucznych łatwo się topią, powodując poważne poparzenia. Dlatego w razie ewakuacji bezpieczniejsze są ubrania wykonane z bawełny a jeszcze lepiej wełniane.

    I WI W7 dni temu
  • Zwykły UPS wystarczy :))

    xlsssxlsss7 dni temu
  • Pozdrawiam 5

    Han SoloHan Solo7 dni temu
  • Witaj! Okazuje się, że myślę podobnie...Nie mam tylko tej stacji ładowania. Bardzo ciekawy film instruktażowy. Pozdrawiam!

    Slava LasSlava Las7 dni temu
  • trójka dzieci, to już rozumiem dlaczego takie hobby i wycieczki ciągle poza dom.

    Karol CzKarol Cz7 dni temu
    • znalazł sobie taką robotę, żeby z nimi nie siedzieć. Ale to też trzeba mieć matkę polkę żonę, co to znosi, a teraz kobiety to nie chcą z dziecmi siedzieć, dlatego tak mało urodzeń. 500 plus nie pomoże.

      Karol CzKarol CzDzień temu
    • bo to jest jego praca.

      ONTAPE TVONTAPE TV3 dni temu
  • 9:34 Do zestawu polecam również dodać trochę czystych kartek oraz kredki :)

    EAFEAF7 dni temu
  • 10/10

    m pm p7 dni temu
  • A coś do produkcji bimbru na czas pandemii?🤣

    Marcin OstrowskiMarcin Ostrowski7 dni temu
  • Dziękuję bardzo za filmik. Bardzo praktyczny temat poruszyłeś! Rozszerzony spis rzeczy do przetrwania i jeszcze kilka praktycznych rad znalazłem dla siebie tutaj (pierwszy artykuł) www.jw.org/finder?srcid=jwlshare&wtlocale=P&prefer=lang&pub=g17&issue=201710

    MaximDH91MaximDH917 dni temu
  • GOSPODARZ KANAŁU TO NIEZŁY ŚCIEMNIACZ. ;)))) We wszystkich filmach na własnym kanale, wobec własnych widzów, gra twardziela jak Clint Eeastwood, który nigdy się do nas nie uśmiecha a tymczasem... ...a dzisiaj znalazłem go na kanale Lidla z Okrasą gdzie co chwila uśmiecha się do Okrasy jak pensjonarka! ;)))) Nie pisze tego jak przyganę, ale raczej jako ciekawostka przyrodnicza, lub folklor lokalny. ;) plworld.info/show/cml7nZnagZGVZco/wideo.html

    AnsuzAnsuz7 dni temu
  • ''Nie chce żebyscie wykupili zaraz cały makaron i papier toaletowy'' dobre ehehehe 👍👍

    inotek100inotek1007 dni temu
    • Taaa kupcie tylko to urządzenie do podtrzymywania prądu za 6tyś pln

      samuraj musashisamuraj musashiDzień temu
  • Czemu nie oznaczyłeś, że materiał sponsorowany? Polecam zgłosić filmik :)

    AndrzejAndrzej7 dni temu
    • A kto powiedział że jest sponsorowany. Każdy ma w domu snikersa i makaron Lubella i parę puszek. Ludzie szukacie taniej sensacji

      krzy7siekkrzy7siek6 dni temu
  • Konkretnie na temat

    KusibabaKusibaba7 dni temu
  • Podobały mi się filmiki gdy zaczynał, wykorzytywał prosty łatwo dostępny ekwipunek na który mógł i chciał sobie pozwolić nawet któś sporadyczne uprawiający biwakowanie/bushcraft. Pomijając już to urządzenie za 6500k to wiekszość sprzętu z którego obecnie używa to półka high-endowa. Nie chodzi o to że człowiekowi żal dupe ściska że go na to nie stać ale ma czas na taką aktywność na tyle żadko że szkoda w to inwestować,, TAK DUŻE KWOTY". Kiedyś czułem że te filmy docierały i skierowane były nie tylko do Bushmaniaków. Jasne żyje z tego, reklam promocji patronów nie mniej jednak mnie jako osobę po 30tce prowadzącą działaność zaczyna takie podejście odstraszać z w/w powodów. Pozdrawiam i zdrowia życzę w tych głupich czasach.

    Igor TiIgor Ti7 dni temu
  • Głośniej k.rwa głośniej

    73pio Grave73pio Grave8 dni temu
  • cuda na kiju i reklama co chwila a nie buszkraft, nie warto tu nic oglądać

    Czartodziej z LasuCzartodziej z Lasu8 dni temu
  • Masz trójkę dzieci masz przejechane :P Nie było trzeba tyłu robić :D

    RafałRafał8 dni temu
    • To juz wiesz po co plecak ucieczkowy

      Gregoz GGregoz G5 dni temu
  • Z jednej strony wszystko to jest super, nawet jak na mieszkanie w bloku bo sam do takowych mieszkańców należę, z drugiej strony jednak wolałem informacje proforma z cudowną atmosferą z lasu, z krzesiwem i ewentualnie tarpem, bez jakichś kombinacyjnych sprzętów za cholera wie ile złociszy. Rozumiem - rozwój itp., tylko że tracisz w moich oczach tą autentyczność z początku. Miał być survival, jakaś przygoda i próba przetrwania, a jest reklama cudów na kiju.

    wamowampirewamowampire8 dni temu
  • Oprócz tego mam trochę prądu w szafie.

    Roman PiromanRoman Piroman8 dni temu
  • A gdzie granaty,moździerz,karabiny???💀

    Roman PiromanRoman Piroman8 dni temu
  • Kilka pytań: Jaka cena pokazanego urządzenia, jaka agregatu o podobnych parametrach? Ile lat podziała to urządzenie, ile lat agregat odpalany dwa razy w roku? Jaki jest problem w odpaleniu agregatu na balkonie? Na ile godzin/dni pozwoli nam zasilać mieszkanie agregat, na ile pokazane urządzenie? Autor energetycznie przygotowany raczej na 1- 2 dni, a nie na "trudne czasy". Prawdziwe przygotowania mieszkania w bloku na trudne czasy pokazują raczej zdjęcia z Czeczeni z ostatniej wojny, a nie reklama "dużego power-banku"

    Mieczysław KowalskiMieczysław Kowalski8 dni temu
  • Musze przestrzec potencjalnych anatorow, tego urządzenia magazynującego energię jak i też amatorów lampek Led gdyż one nie będą działać po odpaleniu ładunku Emp przez wojska rosyjskie, ładunek taki unieszkodliwia i niszczy wszystkie urządzenia elektroniczne które posiadają polprzewodniki. należy zaopatrzyć się zwykły akumulator i lampki ze zwykłymi żarówkami starego typu, lub lampki gazowe lub naftowe. radziłbym też posiadaczom ogniw słonecznych zabezpieczyć je folią aluminiową owinąć gdyż pO wyładowaniu EMP mogą przestac dzialac.

    YAVAMAY studioYAVAMAY studio8 dni temu
  • Zapraszam na Podlasie okolice Królowy Most ,na Trakt Napoleoński i rzeczka Płoska idealne miejsce na biwak

    Józef LenczewskiJózef Lenczewski8 dni temu
  • Czy nam mieszkającym w blokach cokolwiek jest w stanie pomóc jeśli to wszystko wokół konkretnie rypnie..??? ciężko sobie wyobrazić..chyba że własnoręcznie skonstruowana motolotnia dzięki której z dachu wieżowca odlecimy w jakieś ustronne miejsce...a serio, co dadzą nawet najlepsze zapasy i barykada w takim mieszkaniu, jeśli nie masz broni palnej do obrony i wparuje stado zoombi z okolicy by przechwycić twe zapasy...można se poćwierkać...

    leszaks622leszaks6228 dni temu
  • Lubię twoje filmy, ale pomysł gotowania wody w czajniku elektrycznym zasilanym z UPS w sytuacji awaryjnej to nieśmieszny żart. Zastanawiam się też czy masz drzwi wejściowe bez uszczelek skoro dym z klatki schodowej dostawał się do mieszkania.

    Novo BNovo B8 dni temu
  • Generalnie jak ktoś para się jakąkolwiek turystyką/outdoorem, czy czymś takim to posiada już pewnie na stanie większość z tego typu rzeczy. Zostają więc zapasy, które z rozsądkiem warto posiadać(tylko je ciągle zużywać i odnawiać regularnie, a nie kupić i schować na 10lat żeby się zepsuło), z tym że wszelką żywność nie pakowaną w szkło/metal warto zapakować w takowe pojemniki, bo mole spożywcze nie znają litości, zwłaszcza w przypadku kaszy, ryżu i makaronów można się niemiło zaskoczyć.

    demoon222demoon2228 dni temu
  • Apropos Kasz, ryżu, makaronów.... Pocieszę widzów :) NIE MA POTRZEBY ciągłego gotowania tych produktów :) Można, a właściwie stale tak robię (nawet w elektrycznym czajniku gotując) Poczekać do Zagotowania wody, i bez ognia, bez energii, CZEKAĆ :) Są ludzie starsi, którzy owijają gorący, z wrzącą jeszcze wodą garnek, pierzyną, a w raz zagotowanej wodzie, po 15tu - 20tu minutach, jedzonko "dochodzi"

    Tomasz KozakTomasz Kozak8 dni temu
  • nie wspomiales o asteroidzie lecacej w strone ziemii :)

    Bartek fishingBartek fishing8 dni temu
    • no widzisz kolego gdybyś wiedział że ogólnodostępne obserwatoria astronom. są zamknięte a pozostałe włącznie z NASA mają zakaz publikowania zdjęć Nibiru - czerwonego karła (gasnącego słońca) o potężnej masie i grawitacji który jest obecnie tak blisko słońca jak nie był nigdy (rządy państw o tym wiedzą) za znanych nam czasów - to byś przestał się śmiać - gdyby troche wiedzy i faktów wlano ci w głowę. Nibiru dzięki potężnej grawitacji (jest przecież gasnącym słońcem-gwiazdą!) wlecze ze sobą ogromne masy kosmicznych obiektów jak przeogromne asteroidy - które obecnie uderzają w powierzchnię słońca. Proponuje się nie śmiać a uklęknąć i pomodlić.

      tomasz kolodziejtomasz kolodziej13 godzin temu
  • W następnym odcinku chcemy zestaw awaryjny na apokalipsie zombie, ewentualnie na sharkinado!!

    Piotr NawaraPiotr Nawara8 dni temu
  • Jak przetrwać epidemię zombie

    sampletext34sampletext348 dni temu
  • Pozdrawiam z goleniowa oglądam twoje filmy są super i ten również jak oglądam to przy nich odpoczywam

    Jacek szotoJacek szoto8 dni temu
  • A tak po prawdzie to przydałby się taki filmik o sprzęcie, który pozwoli uciec do lasu i tam w nim koczować dłuższy czas, bo tak naprawdę to nie wiadomo, co wymyślą znowu miłościwie nam panujący w tym kraju... PS: Nie zawsze mam okazję biwakować w terenie. Filmy na tym kanale naprawdę działają kojąco w tym trudnym czasie, dzięki wielkie!!!

    NeedleManNeedleMan8 dni temu
  • To ważne bo szykują nam Shalom reset! Dzięki bracie za ten film. Już trochę się przygotowałem ale dajesz nowe wskazówki 👍👍👍👍👍👍🙂🙂🙂🙂🙂

    Drzwi PrawdyDrzwi Prawdy8 dni temu
  • A broń?

    Grzegorz SzczudrawaGrzegorz Szczudrawa8 dni temu
  • Od siebie, dodałbym jeszcze możliwość łączności ze światem. Za niewielkie pieniądze, jeśli padną kiedyś telefony i internet, a padną, warto mieć jakieś alternatywne źródło łączności. Chociażby radio CB, PMR, czy stację o większym zasięgu, czyli radio KF. Akumulatorowe, lub zasilane ze źródła energii, pokazanego na filmie.

    Jarek DzikowskiJarek Dzikowski8 dni temu
  • Współczuję dwójki małych dzieci w czasach kiedy trzecia wojna światowa( A nawet atak zombie )jest jak najbardziej realna.

    Andrzej SatiAndrzej Sati8 dni temu
    • 🤣

      Bób Homar WłoszczyznaBób Homar Włoszczyzna8 dni temu
  • Cześć Marcinie. Jedno pytanie - skoro mieszkasz w mieszkaniu to jak i gdzie przechowujesz swoje rowery? Piwnica? Wieszaki na ścianie? Pytam bo wkrótce mnie też czeka taki dylemat jak przechowywać rowery w mieszkaniu.

    Adam SAdam S8 dni temu
  • Parę kartonów papierosów to również dobra waluta w razie kryzysu

    m5336m53369 dni temu
  • Bushcraftowy dodaj wcześniej informację ,że materiał jest sponsorowany bo już się robi to nie smaczne. Szanuj swoich odbiorców których tak długo zyskiwałeś ciekawymi materiałami. Niektórym oszczędzi to kilka minut z ich życia.

    bohateur bohateurbohateur bohateur9 dni temu
  • Czytam te komentarze i aż się dziwię jaki ludzie potrafią mieć ból tyłka...bo jak można wydać 6 tysięcy na "bezużyteczny" gadżet? Lepiej na nowe ciuchy lub inne bajery, bo wiadomo, nic nam nie grozi i jesteśmy bezpieczni i będziemy trwać wiecznie... Obejrzałam film i faktycznie agregatu za 6 tysięcy sobie teraz nie kupię, nie mogę sobie na to pozwolić, ale treść daje sporo do myślenia, autor podkreśla, że ma taki sprzęt, bo na codzień wykorzystuje go do uprawiania swojego hobby, które zapewne przy takim poziomie kanału na YT w pewnym stopniu stało się też jego pracą, no i super, bo ważne jest aby robić to co się lubi w życiu. Sama w sezonie chodzę po górach, jestem kompetentną amatorką tego sportu, ale czuję respekt przed górami, bo wiem, że na szlaku też czycha sporo niebezpieczeństw, dlatego lubię oglądać Pana filmy, tak na wszelki wypadek, teraz wiem jak zachować się na przykład w przypadku burzy, które miejsca są relatywnie najbardziej bezpieczne. Piszę ten komentarz żeby Pan wiedział, że są ludzie, którzy wiedzą, że robi Pan kawał dobrej roboty i takie treści są potrzebne, sama forma filmów jest zawsze rzeczowa i profesjonalna i nie każdy ocenia Pana przez pryzmat agregatu za 6 tysięcy ;)

    Anka AnkaAnka Anka9 dni temu
  • Prosze podać nazwy tych filtrów do wody. I gdzie można je kupić. Dziękuję.

    Robert KKRobert KK9 dni temu
    • Lifestraw i msr

      Artur iArtur i7 dni temu
  • "Pytaki" są super 👍

    KOSA falxKOSA falx9 dni temu
  • Świetne porady właśnie dlatego, że nie przesadzone jak to często bywa z tym tematem. Pozdrawiam.

    Marceli SzpakMarceli Szpak9 dni temu
  • A co ze środkami łączności?

    JakubJakub9 dni temu
  • Wie ktoś jak nazywa się ten nóż ?

    CzornyCzorny9 dni temu
    • Gerber Strongarm. Coś drogi jak na taką stal.

      marcin kmarcin k6 dni temu
  • Love your channel and store Bushcraftowy.pl from an Australian bushcrafter living in Poland 😀

    A Swagman's TaleA Swagman's Tale9 dni temu
  • Ale kocopoły XD Kto bierze te filmiki na serio, nie wiem choć się domyślam ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Wojtas PeWojtas Pe9 dni temu
  • Trochę dziwaczne że nie ma na trudne czasy jakiegoś radia na baterie ? Niby radio FM jest w telefonie ale nie w każdym... Poza tym zestaw spoko. Na balkonie można mieć agregat ale tylko mały inwerter Hondy zabudowany w jakiejś szafce. On tylko mruczy. Ale wydać 5 tysi żeby to uruchomić raz to chyba nie ma sensu.... Pozdrawiam serdecznie.

    frycz trenerfrycz trener9 dni temu
  • Chyba jednak przesadzone wg mnie

    Adrian G.Adrian G.9 dni temu
  • po ch filtr jak woda w butelkach

    mateusz grzesiakmateusz grzesiak9 dni temu
  • A twoja ładowarka słoneczna? :) Ten pierwszy produkt to chyba nie taki tani.

    Johny BrawoJohny Brawo9 dni temu
  • Na bardzo trudne czasy to chyba broń jest najważniejsza. Co z tego że nagromadzisz jakichś dóbr, jak ci je zaraz odbiorą szabrownicy.

    void nullvoid null9 dni temu
  • Ta stacja zasilająca kosztuje ponad 6k :D

    Gixxer1000RiderGixxer1000Rider9 dni temu
  • ecoflow.com.pl Bushcraftowy xD. Dodawaj info że materiał sponsorowany i stacji zasilającej nie kupiłeś, bo potem ludzie się wkurzają, że ich oszukujesz.

    ZoltrixZoltrix9 dni temu
  • A może pan napisać co to za filtr który usuwa zanieczyszczenia chemiczne?

    Darek RDarek R9 dni temu
  • chyba że zamienisz swój "piecyk" na grzejnik przepływowy z komorą zamkniętą(wtedy wystarczy 1 czujnik detekcji co (ten w przedpokoju), dodam jeszcze że czujnik detekcji należy kontrolować (np. kalibrować)

    Piotr SzwarclosPiotr Szwarclos9 dni temu
  • apropo stacji zasilania można użyć akumulatora jest etui na akumulator kt9ra ma podobne wejście

    X9N4STYX9N4STY9 dni temu
  • Tytuł mówi wszystko masz jakieś wtyki w rządzie buschcraftowy? Przecieki? kazali Ci to nagrać? Kto za tym stoi?

    PAWEŁ zaq12wsxPAWEŁ zaq12wsx9 dni temu
    • WHO i Bill Gates. :)) Kto wie, może CIA, GRU i Watykan?

      p zp z9 dni temu
  • W dupę wsadź sobie ten drogi szmelc

    WazzupWazzup9 dni temu
    • @Waldek sądząc po wypowiedzi, to on raczej ma dwóch ojców

      Pogoda na przygodęPogoda na przygodę6 dni temu
    • Twoja matka się za ciebie wstydzi.

      WaldekWaldek9 dni temu
  • rozumiem, że tylko zasilacz awaryjny jest sponsorowany i dlatego tylko do niego jest link. Warto było by podać nazwy modeli poszczególnych przedmiotów chociaż, np. noży.

    FLOKIFLOKI9 dni temu
  • Depopulacja i szczepioneczka z chipem prosto od satanistycznych elit. Pod pretekstem tego wirusa moga wprowadzac kolejne etapy swojego chorego planu. Po co ogladac telewizje i inne zapychacze jak maja w garsci co chca bo maja pieniadze. Im wiecej kasy nie zmieni polozenia, oni chca kontrolowac umysly przez nano technologie i zrobic z ludzi - nie ludzi a zwykle zwierzaki co sie boja utraty domu, jedzenia i picia, wygodnego zycia i oddadza swoje cialo i dusze szatanowi. Narazie maseczki bez ktorych maja nie obslugiwac w sklepach, a niedlugo szczepionka z chipem czy jakis tatuaz i uklon dla bestii. Apokalipsa Jana 13 rozdzial ostrzezenie dla nas. Bóg Jezus Chrystus we wszystkim co powiedzial ma racje, nie jakas instytucja co sie da ją kontrolować. Modlcie sie i odwracajcie od grzechow, juz niedlugo moga nas powywozic do obozów zaglady, jak tak sie beda sprawy dynamicznie rozwijac. Skoro ludzie moga ginac z braku opieki medycznej - bo wirus. Rownie dobrze moga wybic tych co sie nie dadza szczepic i nie beda chcieli im sie klaniac.

    MT25MT259 dni temu
    • Zejdź na ziemię i nie chrystuś tu nadaremno - tacy jak ty-dotknięci palcem bożym-nawiedzeniem pańskim są gorsi od tych przed którymi przestrzegają...ad rem - jeden Srul (polecam www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwi8ve3EgrzsAhVwhosKHQahBXUQFjABegQIAhAC&url=http%3A%2F%2Fwww.sapijaszko.net%2Findex.php%2FJulian_Tuwim_-_Bank&usg=AOvVaw3Abm41i7Uk_4sAOz3ev6Cw) śmierdzący w Ważnym Banku przed kompem z "Guzikiem Złotego Interesu" - jak w "Mam Talent" - jednym ruchem może go wcisnąć i wyłączyć całą krajową bankowość a wszystko pod pretekstem "awarii systemu za którą przepraszamy" i miliony gojów ani nie sprzedadzą ani nie kupią: staną bankomaty, kasy i wózki z zakupami, staną dystrybutory paliw i ci co już nalali ale jeszcze nie zapłacili staną w upale pod niedziałającymi wentylatorami- wszystko co dziś zależy od Sieci stanie bo drugi Szmul zrobi to ze swoim guzikiem w Centrum Energetycznym Kraju...itd., itd.

      Galileon1Galileon19 dni temu
  • Oooo.....zobaczyłem Agricolę......szanuję :)))

    Łukasz SuwałaŁukasz Suwała9 dni temu
  • Mądrego miło posłuchać.

    OperariusOperarius9 dni temu
  • Nie wyobrażam sobie czterech plecaków ucieczkowych z ubraniami np. w przedpokoju Wiadomo jest zima u mnie zawsze na wieszaku w przedpokoju wiszą zimowe kurtki :) Agregaty o których mówiłeś raczej nie są na przetrwanie jedynie na potrzymanie krótkotrwałego zaniku prądu (ale to raczej nie jest zestaw przetrwania) :) Bardziej właśnie skupił bym się na paliwach takich jak alkohol palny np. Biopaliwo , właśnie świeczki wyobraź sobie jest zima -20 nie ma prądu masz odcięty gaz nie możesz wyjść z domu bo jest skażenie i to wszystko np. z 2 miesiące a to jest właśnie sytuacja "survivalowa" a nie brak prądu 1 dzień i agregat potrzymasz lodówkę :) Ok zapas gazu turystycznego super moim zdaniem jeżeli jak w tytule "zestaw przetrwania" to masz za mało jedzenia (pamiętaj bez jedzenia przetrwasz w dość dobrej kondycji 1tydz) ale jak byś miał tak zostać w tym domu z 2-3miesiące to po co Ci te gry jak z głodu umrzesz :) z Tymi czujnikami masz racje na tym nie warto oszczędzać ...... a tak na koniec masz doświadczenie z pożarem ja też mam ale u mnie zamiast plecaka ucieczkowego jest koc który się nie pali i folia życia wszystko to kostka 20cm i mieści się w szufladzie garderoby, mam też gaśnice i linę do holowania mieszkam na wysokim piętrze i jak bym nie miał jak uciec drzwiami mam możliwość ucieczki oknem...... i mam nadzieję że takie wymiany doświadczeń i uwag nie obraziły kolegę którego mam za jednego z najlepszych "nauczycieli" "instruktorów" na tym portalu...... Pozdrawiam

    Partyzant z miastaPartyzant z miasta9 dni temu
    • @MaacAbra Pewnie i tak, ale jego rodzice będą mieli z nas kotlety pewnie na miesiąc ;) A tak trochę poważniej, to autor (jako mieszkaniec wielorodzinnego bloku jak rozumiem) trochę zapomina właśnie o sąsiadach. Bo albo powinien zaopatrzyć się co najmniej w jakiegoś czarnoprochowca, albo jako zapobiegliwy obywatel z predyspozycjami przywódczymi niech zorganizuje np. prąd dla całej klatki schodowej. Bycie odżywioną owcą w stadzie głodnych wilków to nienajlepszy pomysł. Choć przyznajmy że autor mówi tu raczej o kilkudniowym lockdownie, a nie o kilkumiesięcznym kryzysie.

      Mieczysław KowalskiMieczysław Kowalski4 dni temu
    • @Mieczysław Kowalski w zależności od wieku i wagi głodnym dzieckiem sąsiada można się pewnie żywić przez co najmniej kilka dni 😜

      MaacAbraMaacAbra4 dni temu
    • @NormAnIon bardzo ciekawe słowa. Mógłbyś rozwinąć jeszcze temat tej rezerwy węglowodanów? Czy to oznacza też, że warto przede wszystkim zapewnić sobie ich zapas w pierwszym rzędzie?

      MaacAbraMaacAbra4 dni temu
    • @NormAnIon Ale tu mówimy o jedzeniu dla całej rodziny w niesprzyjających warunkach (czyli w zimie) przy braku ogrzewania w mieszkaniu. Inaczej się głoduje na bezludnej tropikalnej wyspie, a inaczej gułagu na syberii. Poza tym co zrobisz jak nagle zadzwoni do drzwi mieszkania głodne dziecko sąsiada, bo jego ojciec zapomniał o zapasach, albo wzięli go gdzieś w kamasze zanim zaczęło się robić źle?

      Mieczysław KowalskiMieczysław Kowalski4 dni temu
    • To nie prawda z tym jedzeniem. Nie mam pojęcia, skąd się ten mit wziął. Łukasz Supergan kiedyś dobrze to powiedział, jak mi opowiadał o swoim kursie na przewodnika - ludzie nie zdają sobie sprawy, ile wytrzyma ludzki organizm, zanim nie przejdą przez trudną próbę. Powiedział to w kontekście głodowania, mówiąc, iż "przewodnik zawsze je ostatni". Potem dodając wspomniane słowa. Ale mi tego nie musiał mówić, ponieważ (i) czytałem podręcznik do Biochemii dla studentów medycyny, a tam są takie słowa: "Typowy, dobrze odżywiony człowiek o masie ciała 70 kg ma zapasy energetyczne około 670 000 kJ (161 000 kcal). Jego 24-godzinne zapotrzebowanie energetyczne mieści się w zakresie 6700 kJ (1600 kcal) do 25 000 kJ (6000 kcal), w zależności od aktywności organizmu. Zatem zmagazynowana energia pozwoli na pokrycie wydatków energetycznych w czasie głodówki trwającej 1-3 miesięcy. Jednak rezerwy węglowodanów zostaną zużyte w ciągu jednego dnia." [John L Tymoczko et al, rozdział 27.4 "metabolizm kwasów tłuszczowych"]. (do tego polecam publikacje naukowe na temat głodu, nigdy nie wychodzić od strony dietetyków, ponieważ ci nie mają modeli dla takiego stanu - pokazuje to głodówka Barberiego, podczas której lekarze najpierw dopatrywali się stanu patologicznego w wynikach krwi, po czym uznali je za stabilne i normalne dla stanu długiego głodu) oraz (ii) przeszedłem głodówkę i funduję sobie posty warzywno-owocowe (limit dzienny 500 kcal, tylko żywność o niskim GI) od ośmiu już lat do trzech razy w roku. Jak patrzę, w jaki sposób przygotowują się ludzie do braku dostępu do pożywienia, to najczęściej łapię się za głowę. U większości będzie to dodatkowe obciążenie organizmu, poprzez złe zbalansowanie wartości odżywczych w tym, co zjedzą. To już lepiej zjeść mniej i rozpuścić najważniejsze zapasy z tłuszczu. W przypadku deficytu kalorii najważniejsze jest ogrzanie organizmu. Wspomniany wyżej u Tymoczki wydatek energetyczny w przypadku głodu jeszcze potrafi spaść, ponieważ organizm oszczędzi na cieple. Można to skompensować ciepłymi posiłkami i ubraniami. Znowu: znam to z własnego przykładu.

      NormAnIonNormAnIon5 dni temu
  • To jest bardzo pomocne dzieki

    RR9 dni temu
  • Stacja zasilająca super sprawa też mieszkam w bloku. I chyba sobie taki sprawie

    calla.ccalla.c9 dni temu
    • Kto bogatemu zabroni.

      Bób Homar WłoszczyznaBób Homar Włoszczyzna8 dni temu
  • Program PRZETRWANIE+ rozpoczęty

    Hubert BanaśHubert Banaś9 dni temu
PLworld